Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu i Mateczce Świętej !

Pragnę podziękować w imieniu Mamy Daniela, za którego i jego rodzinę prosiłam o modlitwę.

Chłopiec jest od dziecka chory na Mukowiscydozę, Choroba jest bardzo inwazyjna, poszczególne organy ulegają stopniowemu wyniszczeniu z biegiem lat. Daniel jest chory na żółtaczkę i cukrzycę. Obecnie jest po przeszczepie obu płuc w paryskiej klinice. Zabieg jest udany, lekarze bardzo zadowoleni z tak niesamowitych objawów bardzo dobrze świadczących o przyjęciu organu przez Daniela. Niestety nastąpił kryzys, załamanie spowodowane wyczerpaniem psychicznym i fizycznym chłopca bardzo negatywnie wpływało na stan jego zdrowia ale także na otoczenie lekarskie, pielegniarskie i na najbliższą rodzinę. Daniel słabł w tempie zastraszjącym.

Od czasu kiedy prośba o modlitwę została skierowana do Księdza i Państwa Grupy nastąpiło znaczne polepszenie ogólnego stanu zdrowia chłopca. Zaczął powoli przyjmować podawane mu pokarmy, których wcześniej nie przyjmował. Przytył prawie 5 kg, co w jego stanie było niezbędnym warunkiem aby przeszczep mógł się przyjąć. Nabrał w końcu sił na tyle, że została odłączona aparatura wspomagająca wszystkie czynności życiowe. W ostatnich dniach został przeniesiony na oddział tzw. zwykły a nie intensywnej opieki. Pan Obdarzył Łaską !

Łaską wzajemnego zrozumienia i miłości wszystkich, ktorzy towarzyszyli Danielowi w trudnych dniach przed i po przeszczepie. Był to dla wszystkich szczególnie trudny czas kiedy opadły emocje związane z niezwykłością towarzyszącą samemu zabiegowi 8.09.2011r. ale i okoliczności które mu towarzyszyły. W różnych osobach rozbudziły ogromną wiarę, taką żywą przeżywaną na codzień łącznie z tym chłopcem, ktrego dni według niektórych lekarzy były policzone. Mama, która nigdy nie zwątpiła w Bożą Opatrzność i Boże Miłosierdzie jest pięknym przykładem Ogromej matczynej miłości, Miłości w której Bóg Ją umacnia i promieniuje Ona na wszystkich.

Bóg zapłać za każde słowo modlitwy, która jest największą i najpiękniejszą siłą podarowaną nam przez Dobrego Ojca!

Ewa Wołomin 7.10.2011r.